syreny morskie zdjęcia

Roma 10 ełk

Temat: Morska opowieść / Fishtales (2007) familijny, komedia, fantasy
Spoiler http://i41.tinypic.com/jqixjo.jpg


http://pic.leech.it/i/06835/7979c71c28akz1j.png


TYTUŁ ORYGINALNY: Fishtales
TYTUŁ POLSKI: Morska opowieść
PRODUKCJA: Wielka Brytania (2007)
GATUNEK: Familijny , Komedia
REŻYSERIA: Alki David
SCENARIUSZ: Alki David , Melissa Painter
ZDJECIA: Aggelos Viskadourakis
CZAS TRWANIA: 91 minut
OBSADA: Billy Zane, Alki David, Kelly Brook, Amber Savva

Wdowiec, prof. Oksfordu Thomas Bradley (Billy Zane) prowadzi badania nad starożytnymi zaklęciami miłosnymi. Obawia się utraty dotacji na ich kontynuację, gdyż sądzi, że zbliża się do naukowego przełomu i za wszelką cenę chce dokończyć swoje poszukiwania. Aby zrealizować ten cel, jedzie ze swoją 12-letnią córką Sereną (Amber Sawa) na grecką wyspę. Pragnie znaleźć tam inspirację do dalszej pracy. Serena uważa, że jej ojcu potrzebna jest nowa miłość, która uleczy ranę po śmierci żony. Nastolatka próbuje umówić ojca na randki, ale żadna z miejscowych kobiet nie jest zainteresowana naukowcem. Sytuacja zmienia się, gdy Serena spotyka idealną kobietę dla jej ojca - przepiękną syrenę Nereid (Kelly Brook). Jednak zło kryje się w osobie kapitana Mavrosa (Alki David), który zamierza zabić syrenę i odebrać jej bezcenny, inkrustowany klejnotami ogon. Serena namawia ojca, aby użył starożytnego zaklęcia, które sprawi, że on i Nereid zakochają się w sobie. W rezultacie syrena rezygnuje ze swej nieśmiertelności i wraca z Thomasem i Sereną do Oksfordu.
Źródło: nedds.pl/index.php?showtopic=132137



Temat: Legendarny transatlantyk rusza w ostatni rejs.
Legendarny transatlantyk rusza w ostatni rejs.

Po 40 latach służby na morzu słynny transatlantyk pasażerski "Queen Elisabeth 2" płynie w ostatni rejs do Dubaju, gdzie zostanie przerobiony na pływający hotel.

http://m.onet.pl/_m/5d95754d046d07cef7e67c579bb685e2,5,1.jpg
Queen Elizabeth 2 - AFP

Pożegnanie w macierzystym porcie Southampton było uroczyste. Transatlantyk żegnały tysiące ludzi, syreny stojących w porcie statków, barwne fajerwerki, a nawet samolot Królewskich Sił Powietrznych pionowego startu Harrier, który wisząc nad falami "kłaniał" się chlubie Cunard Line. Był to swoisty hołd składany jednostce, która pełniła rolę szybkiego transportowca wojsk w czasie wojny o Falklandy. Weterani tej kampanii spotkali się na pokładzie transatlantyka, gdzie odwiedził ich książę Edynburga Filip.

http://www.ships-info.info/design/Queen_Elizabeth_2.jpg
zdjęcie źródło: ships-info.inf

Wprawdzie matką chrzestną "Queen Elisabeth 2" była królowa Elżbieta II, to jednak nazwa statku oznacza, że jest to druga jednostka o imieniu Królowa Elżbieta. W ciągu 40 letniej służby transatlantyk przepłynął prawie 6 milionów mil morskich. 25 razy płynął w podróż dookoła świata i ponad 800 razy trawersował Atlantyk. Przewiózł przeszło 2,5 miliona pasażerów.

źródło: wiadomosci.onet.pl
Użytkownik asica55 edytował ten post 12 listopad 2008 - 11:20
Źródło: nedds.pl/index.php?showtopic=136912


Temat: proszę o id
" />Dostałem monetkę (chyba rzymska)
Wykonana jest z brązu, średnica 35mm, grubość 3mm. Na awersie prawy profil męskiej twarzy (z duzym nosem) oraz litery wokół: pierwsza litera słabo czytelna potem ORCIUS lub ORGIUS następnie I I I ` D . G . R E X czyli " ?ORCIUS III ` D.G. REX ". Natomiast na rewersie jest widoczny lewy profil kobiety (moze syreny) siedzącej na skale wystającej z morza; kobieta w lewej ręce ma trójząb,prawa reka jest zamazana ale moze mieć w niej harfę (wplyw czasu).Wokół słabo widoczme litery napisow,dobrze widoczne: I.O.Z. na godzinie 6. Mam problem ze zgraniem zdjęć dlatego będe je mogl umiescic dopiero w przyszlym tygodniu.
Będę wdzięczny za pomoc w identyfikacji i określeniu jej przyblizonej wartości
Źródło: poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?t=33264


Temat: Ustczanka wypływa dookoła świata
celestyn pisze:
"...przekopałem internet w poszukiwaniu wszelkich informacji o tym rejsie włącznie z blogiem N. Caban i stwierdzę bardzo krótko ale prawdziwie - żadnego szału nie ma "
Powiem tak: przekop internet w poszukiwaniu szału związanego z jakąkolwiek ustecką imprezą czy wydarzeniem promocyjnym. Jedynym tematem, który przekroczył granice Polski, był biust syrenki z usteckiego herbu. Kilkudniowym hitem na skalę ogónopolską był "Tomasz Iwan Schow", popularyzowany przez Polsat Sport. Jednak oba wydarzenia to już historia, chociaż wciąż trwają próby reanimacji Syrenki. Festiwal Ogni Sztucznych, mimo olbrzymich kosztów, nadal nie może się przebić do mediów ogólnopolskich. Jak na tym tle wygląda porównanie?
Niekiedy chodzą mi po głowie różne pomysły dotyczące budzenia morskich zainteresowań wśród usteckiej młodzieży szkolnej. Ostatecznie jest w Ustce paru żeglarzy mających za sobą ciekawe rejsy. Sam też trochę pływam i za samotne rejsy i działalność żeglarską jakieś uznanie zdobyłem (raczej poza Ustką). W tym tygodniu odbieram w gdańskim ratuszu puchar za rekord trasy Świnoujście - Gdańsk. W zeszłym roku za samotne rejsy otrzymałem puchar TVP. Mam zdjęcia i filmy z rejsów ...
Jednak coraz częściej dochodzę do wniosku, że w Ustce nie warto angażować się w jakąkolwiek działalność. Co prawda po kilkunastu latach trudno się wycofać i przyznać rację tym, którzy od początku mówili, że w naszym mieście ...
Edward Zając
Źródło: ustka.pl/forum2/viewtopic.php?t=2218


Temat: Mapa i nie tylko...
" />Ino jeden:

Zdjęcie tego rekina wg mnie powinno KONIECZNIE pozostać w galerii, bo ma on duże znaczenie dla kryptozoologii, daje nadzieje na istnienie jeszcze nieodkrytych dużych gatunków morskiej fauny....to zdjęcie w tej galerii jest o wiele bardziej potrzebne, niż te wszystkie fałszywki Champa, o syrenach już nie mówiąc.....powtórze jeszcze raz: TO ZDJĘCIE POWINNO TAM POZOSTAĆ!
Ino dwa:

ten ,,potwór morski z Turcji" - http://www.kryptogaleria.yoyo.pl/krypto ... pfish2.jpg
to samogłów...żaden potwór...po prostu ktoś rządny sensacji i niemający zielonego pojęcia o zoologii zobaczyłto zdjęcie i stwierdziłże to potwór - a tu jak byk widać samogłowa...czy nie mam racji??

Ino trzy:

Powinno się tam też koniecznie znależć to zdjęcie niedawno złąpanej kałamarnicy olbrzymiej - http://img143.imageshack.us/img143/8687 ... 2221kv.jpg

Ino cztery:

jak coś jeszcze znajdę, to będzie ,,ino cztery"....
Źródło: kryptozoologia.pl/forum/viewtopic.php?t=645


Temat: Opuszczna jednostka wojskowa w Czołpinie
" />Witam,
akurat Czołpino to jedno z moich ulubionych miejsc latem. W sumie od małego tam jeździłem, jak jeszcze funkcjonowała jednostka (od 92r.)

Tylko wtedy szło się cichcem od latarni morskiej wzdłuż linii wysokiego napięcia na już nie istniejącą jednostkę WOPRu (niedługo wrzucę zdjęcia, jak jeszcze stały dwie wieże radarowe wraz z budynkiem).

Teraz pełno turystów, wtedy cisza, cisza. Raz tylko lekarza się spotkało, który okazał się być z tej jednostki rakietowej.

Nikt tutaj nie wspomniał o siedlisku rybaków/latarników (bardzo piękny zespół obiektów z początku Xw.- też wrzucę zdjęcia). Niestety, jak to w PL, wszystko stoi opuszczone i się wali.

Gdy jednostkę zlikwidowano miałem tą przyjemność jako młody chłopak pochodzić tam. Nikt jeszcze wtedy nie rozszabrował m.in. mini złomowiska jakie było za ogrodzeniem jednostki, a stał tam chyba stary Kraz i syrena. Obiekt miał kilka sektorów. Ten środkowy był ogrodzony płotem pod wysokim napięciem (wyglądało to jak obóz koncentracyjny). Teren świetnie zabezpieczony, pełno wież obserwacyjnych ze szperaczami. (poszukam zdjęć + zdjęć koszarowej oczyszczalni ścieków itp.).

Odnośnie historii, w latach 70 chłopaki mieli okazję się sprawdzić i zestrzelili Szwedów (nie wiem jakie samoloty), którzy mieli sprawdzić obronę naszego wybrzeża.

Też kilka niestety śmiertelnych wypadków wśród swoich. Żołnierz wracający z %%% z pobliskiej wioski został pomyłkowo zastrzelony w obrębie obszaru najpilniej strzeżonego. Z tego co wiem, między płotem zew. a tym pod napięciem nie musieli wołać komendy (Stój... itd.) tylko od razu walili.


Aha, fajny obiekt to stacja ratownictwa morskiego (Szopa), 100m od brzegu. Obiekt też popadał w ruinę, ale od chyba 2 lat ktoś tam zrobił mini bar w sezonie. (też niedługo dodam zdjęcia)

Pozdrawiam
Źródło: eksploracja.pl/forum/viewtopic.php?t=3650


Temat: Fani tańca kontra kuracjusze!
MIELNO. ‟Teren ogrodzony, strzeżony i monitorowany. Bajecznie oświetlona Promenada z onad 40 sztucznymi almami i rawdziwym basenem” – tak reklamuje się Sun City Mielno. Miejsce od ulicy Cichej do Pionierów ma tętnić życiem rzez 24 godziny na dobę. Tymczasem jeszcze rzed otwarciem (6 lipca) osypały się rotesty ze strony właścicieli ośrodków sanatoryjnych i wypoczynkowych w tej części nadmorskiego kurortu!

Przedwakacyjne sesje samorządowe: owiatu w Koszalinie i gminy w Mielnie rzeciwnicy najazdu fanów tańca, muzyki i iwa wykorzystali, aby raz jeszcze rzedstawić swoje racje, choć sprawa była raktycznie rzesądzona na rzecz firmy z Roszczycy. Ta w Mielnie ostawiła centrum rozrywki, w którym będą 3 dyskoteki na 2,5 tysiąca miejsc. Otwarto nową Słoneczną Promenadę wzdłuż morza, od ulicy Cichej do Pionierów, a na niej onad 40 sztucznych alm (każda na 4 m wielka), oświetlenie i ławki do wypoczynku. Centralnym unkt to scena, rzy ekskluzywnej kawiarni i letnim ogródkiem iwnym na 350 miejsc. Do tego kilkadziesiąt butików, stoiska z amiątkami, unkty gastronomiczne oraz arking na 400 samochodów. Tak wygląda kompleks nowy Sun City Mielno.
Na razie tłumów nad Bałtykiem nie ma, ale reklama omału robi swoje.
Problem w tym, że w obliżu kompleksu rozrywkowego mieszczą się ośrodki sanatoryjne i wypoczynkowe, jak Syrena, Unitral czy Unimed.
– Stracę gości, bo kto ze starszych osób, które rzyjeżdżają do nas na leczenie, wytrzyma takie natężenie hałasu, zgiełku i krzyków rzez całą dobę – mówi Ryszard Kowalczyk z ośrodka Unimed. – Również system toalet budzi moje zastrzeżenia, bo wkrótce okaże się, że okolica stanie się szybko jednym wielkim szambem. Kompleks stanowi zagrożenie dla środowiska naturalnego.
Wtóruje mu Teodor Szadejko z Mielna, który na obradach Rady Powiatu zaapelował o zwołanie nadzwyczajnej sesji, aby w obszarze ulic: Cichej, Sanatoryjnej, Pięknej, Sosnowej i Kopernika ustanowić tzw. strefę ciszy. Wsparli go nieliczni radni owiatowi z gmin: Mielno i Będzino.
– Ta sprawa ma wymiar społeczny – owiedział Marek Gil z Sarbinowa. Wszyscy, ktorzy mają ośrodki i ensjonaty w obliżu wielkiej dyskoteki od namiotem, stracą ieniądze, choć obiekty owstały czesto z niespłaconych do końca kredytów. Teraz nikt im nie zapłaci 70-80 złotych za dobę obytu w hałasie. 
Starosta Roman Szewczyk tłumaczy, że firma stawiająca Sun City Mielno otrzymała od Wydziału Architektury zgodę, bo rzedstawiła wszelkie wymagane zezwolenia, także w sferze ochrony środowiska i bezpieczeństwa. Tej decyzji nie zakwestionował też wojewoda zachodniopomorski. Podkreśla, że wiele zależy od olicji, która może wystawiać mandaty, czy rzestrzegane będą normy hałasu w godz. 22-6.
– Sprawy nie lekceważymy – dodaje starosta. – Zasięgnęliśmy opinii rawników, czy ten obszar w Mielnie można uznać za strefę ciszy. Ekspertyza jest negatywna!
Nadzwyczajnej sesji w owiecie nie będzie. Za to coraz głośniej gra muzyka! (wrm)

Fot. Aleksandra Ignasiak
odpis od zdjęcie:
Sun City Mielno rzed oficjalnym otwarciem wzbudza ciekawość i... kontrowersje.
Źródło: koszal.in/forum/viewtopic.php?t=4382


Temat: 4 kolejka 21.10.2006
" />21.10.2006. Lotos Gdynia - AZS Poznań

Wyjazd do Gdyni planowany był od tygodnia, jednak że jedziemy postanowiliśmy dopiero w piątek wieczorem. Zachęceni trzema pod rząd zwycięstwami wyruszyliśmy do Gdyni na mecz jak to niektórzy gadali na szczycie Wybraliśmy sie w 5-osobowym składzie, wyruszamy o 6:15 z dworca głównego w Poznaniu, podróż umilamy sobie rozmowami o koszu i naszych szansach z Lotosem, robimy pamiątkowe foty. Dłuższy postój czeka nas w Gdańsku bo coś tam z pociągiem robili... Ok godz 12 docieramy do stacji Gdynia Główna, wysiadamy robimy foty na dworcu i udajemy sie na miasto z zamiarem zobaczenia morza. Po drodze zawijamy do baru gdzie studiujemy co piszą lokalne gazety o dzisiejszym meczu koszykarek. Po obiedzie wszyscy uznają że przyszedł czas na piwko które konsumujemy na Skwerze Kościuszki na falochronie. Robimy pamiątkowe foty przy sławnych okrętach takich jak : "Błyskawica" , "Dar Pomorza" , " Dar Młodzieży". Następnie udajemy sie z powrotem do centrum Gdyni gdzie wsiadamy w trolejbus mający nas zawieść w okolice hali Lotosu. Z przystanku trolejbusu do hali jest dystans ok 1200 metrów po drodze wchodzi do Centrum Handlowego "Wzgórze" w celu zakupienia wyżej już wymienianych trunków, następnie przebieramy sie w barwy klubowe i wkraczamy na obszar Gdyńskiego Ośrodku Sportu kierując sie na hale. Tam czekają nas niespodziewane problemy z ochroną, nikt nic niewie dopiero po 15 minutach przynoszą nam bilety i pozwalają łaskawie wejść Wkraczamy na hale na 10 minut przed meczem, szybko rozmiawiamy z naszymi trenerami i udajemy sie na trybuny. zajmujemy miejsca za reklamami, ale dowiadujemy sie że to miejsca numerowane i są zarezerwowane dla niby Vipów. Po krótkim zastanowieniu stwierdzamy że lepszy punkt obserwacyjny będzie naa balkonie i tam też idziemy. Zawieszamy dwie flagi i czekamy na początek meczu. Doping prowadzimy cały mecz, jednak kibice Lotosu przeszkadzą od czasu do czasu swoimi bębnami i syreną. Stwierdzamy że trzeba poczekać jak przestaną bezsensownie walić i wtedy włączymy sie! Doping myśle że w miare możliwości naszych 5 osób, każdy dawał na maksa widząc wydarzeia na boisku. Spiker meczu mówi na 2 minuty przed koncem " że cała hal ma wstać i ładnie dopingować swój zespół" na co my odpowiadamy że "cały mecz stoimy" Ale atmosfera przyjazna nikt nie szukał zaczepki, poza tam jakimiś głupimi gestami. Po meczu udajemy sie na konferencje prasową, spotykamy tam KIBICA który łapie swoją następną ofiare( Monike Sibore) do zdjęcia. Potem mała pogawędka z trenerami i koszykarkami i udajemy sie w droge powrotną na dworzec, zaliczając po drodze wspomniane już centrum handlowe i robiąc zakupy do pociągu Pociągiem wyruszamy o 21:30, spożywamy piwko pełni entuzjazmu dotyczącego gry naszego zespołu, niektórzy śpią Do Poznania docieramy coś koło 2:30 i ledwo co orientujemy sie że jesteśmy już na miejscu( wszyscy zasnęli), gdyby nie Łukasz-fan zajechalibyśmy z pewnościa do stacji docelowej tego pociągu jaką był Wrocław Ogólnie wyjazd uważam za bardzo udany, emocje były przednie....
Źródło: kosz.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=5214


Powered by WordPress, © Roma 10 ełk